Marcin Duszek | Wystąpienie z dnia 06 lutego 2015 roku.
16508
post-template-default,single,single-post,postid-16508,single-format-video,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-10.1.1,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Wystąpienie z dnia 06 lutego 2015 roku.

Wystąpienie z dnia 06 lutego 2015 roku.

Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pani Minister! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko w odniesieniu do sprawozdań Rady Ministrów dotyczących realizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2011 r. oraz 2012 r.

Maciej Orzechowski, przedmówca, obiecywał, że bieżące sprawozdanie wpłynie szybciej. Taka deklaracja, proszę państwa, ze strony pana ministra padała już w zeszłym roku i okazała się zwyczajnym kłamstwem. Problem społeczny dotyczący ponad 3 mln osób, o czym wspomniał również przed chwilą poseł sprawozdawca, przewodniczący Komisji Zdrowia Tomasz Latos, zainteresował dziś grupę sześciu posłów. (Oklaski)

Odpowiedzialność za właściwą realizację ustawowych zadań ponoszą organy różnych szczebli: od administracji rządowej, poprzez administrację samorządową (gminy, powiaty, województwa), ale także Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Czy na podstawie analizowanych sprawozdań można stwierdzić, że te zadania realizują właściwie, skoro wciąż wzrasta liczba uzależnionych, a rynek alkoholu rozwija się intensywnie? Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wartość krajowego rynku alkoholi wzrosła z 17 mld zł w 2000 r. do 28 mld zł w 2012 r.

Jak wynika z raportu ˝Ekonomiczne aspekty skutków picia alkoholu w Europie i w Polsce˝, pod względem picia znajdujemy się w europejskiej czołówce. Raport przynosi też inne zatrważające dane. W 2011 r. Polska wydała 15 mld zł na pokrywanie społecznych kosztów nadużywania alkoholu, o czym wspomniała pani minister. Światowa Organizacja Zdrowia stwierdza, że alkohol znajduje się na trzecim miejscu wśród czynników ryzyka dla zdrowia populacji. Ocenia się, że największym zagrożeniem dla polskiej młodzieży są właśnie papierosy i alkohol.

Ogromny wpływ na kształtowanie określonych zachowań wśród młodego pokolenia wywierają media, w tym telewizja. Emisja atrakcyjnych reklam, w których zadowoleni i piękni ludzie sięgają po alkohol, powoduje utrwalanie wizerunku, jakoby jego spożywanie było czymś zupełnie niegroźnym. Według sprawozdania walka z uzależnieniem była realizowana między innymi dzięki emitowanym serialom telewizyjnym – nie będę przywoływał tytułów, one są w drukach sprawozdań. Czy jednak humorystyczne pokazanie kilku panów siedzących na ławce pod sklepem z piwem może skutecznie zniechęcić młodzież do picia alkoholu? Aktorzy serialu, którego tytuł przywołano w sprawozdaniu, budzą jednak pozytywne konotacje i zyskują popularność wśród widzów. Trudno zatem odnieść wrażenie, że serial ten może skutecznie przeciwdziałać szkodliwym wzorcom spożywania alkoholu. W prywatnej natomiast stacji jest taki serial, który jest przeciwieństwem wskazanego w dokumencie, a który to w dobitny sposób ukazuje obraz człowieka dotkniętego problemem alkoholowym, nie pokazując rzeczywistości w różowych barwach. Taki jest świat. Świat według polskiej rodziny, w której jest problem alkoholowy, opierający się na pozornie niegroźnym i nieszkodliwym piwie, które piją coraz młodsi Polacy. Kiepski jest taki świat.

W analizowanym sprawozdaniu przyznaje się również, że większość audycji nastawionych na promocję abstynencji ma jedynie charakter jednostkowy, jest związana z rocznicami i bliżej nieokreślonymi wydarzeniami. Tylko nieliczne miały charakter cykliczny. Takie informacje znalazły się w sprawozdaniu za 2011 r. w kontekście działań, którymi chwaliła się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

W 2011 r. zanotowano także kolejny wzrost wydatków przeznaczonych przez gospodarstwa domowe na napoje alkoholowe w przeliczeniu na jedną osobę. Według sprawozdania wzrost tych wydatków następuje stale od 2006 r. Na jeden punkt sprzedaży alkoholu w Polsce przypadają 254 osoby. Alkohol można kupić praktycznie wszędzie. Według danych szacunkowych w Polsce żyje ok. 2 mln dzieci wychowujących się w rodzinach z problemem alkoholowym, z tego 0,5 mln znajduje się w dramatycznej sytuacji zagrażającej ich zdrowiu i życiu. Różne formy agresywnych i represyjnych zachowań rodziców, zaniedbywanie obowiązków opiekuńczych i potrzeb dziecka wywierają destrukcyjny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne dzieci oraz na proces ich rozwoju.

Głównym zadaniem realizowanym przez samorządy lokalne, o którym mowa w sprawozdaniu, było wspieranie i prowadzenie świetlic socjoterapeutycznych i opiekuńczo-wychowawczych. W 2011 r. w polskich gminach funkcjonowało 1525 świetlic, z których pomocy w ramach zajęć skorzystało blisko 50 tys. dzieci. To jednak o ponad 10 tys. mniej niż w roku poprzednim. To wskazuje na porażkę tych miejsc – najprawdopodobniej dzieci nie mogły w nich znaleźć skutecznej pomocy i dlatego się od nich odwróciły. Temu trendowi towarzyszyło wiele niekorzystnych zjawisk takich jak brak stabilizacji funkcjonowania placówek, zatrudnianie wychowawców nie na etatach, lecz na podstawie umów-zleceń, co powodowało, że większość z nich traktowała tę pracę jako dodatkowe zajęcie, nie angażując się należycie w pomoc podopiecznym.

Jednym słowem, setki programów i zadań realizowanych przez wiele instytucji nie wpływają na rozwiązanie problemu. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która otrzymywała każdego roku na swoje działania miliony złotych, nie była i nie jest w stanie skutecznie realizować celów w postaci zwiększania świadomości młodzieży w zakresie szkód wynikających z picia alkoholu. Agencja brała udział w zbadaniu, jaki wpływ miały reklamy na nieletnich. Projekt był przedsięwzięciem czteroletnim. Wyniki badań miały zostać opublikowane w 2013 r. Być może za kilka lat poznamy te wyniki, w którymś ze sprawozdań, bo wiemy, że nie teraz. To pokazuje, że nasza praca, opierająca się na tak odległych sprawozdaniach, w związku ze stale zmieniającymi się trendami i tendencjami nie ma większego sensu. W walce o zdrowie wszystkich Polaków nie ma czasu na opóźnienia, jakie serwuje nam od wielu lat polski rząd.

Ważnych informacji dotyczących wpływu alkoholu na zachowania młodych ludzi co roku dostarcza również Komenda Główna Policji. Spożywanie alkoholu powoduje nie tylko częstsze wypadki młodych ludzi, ale jest także przyczyną popychającą ich do popełniania wykroczeń i przestępstw. Problem nadmiernego spożywania alkoholu przekłada się na i tak niełatwą sytuację na naszych polskich drogach.

Według danych otrzymanych z Komendy Głównej Policji w 2011 r. w porównaniu z rokiem 2010 liczba wypadków z udziałem osób nietrzeźwych zwiększyła się o 10%. Nietrzeźwi użytkownicy dróg uczestniczyli w blisko 5 tys. wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 559 osób, a ponad 6 tys. odniosło obrażenia. To tak, jakby zabito wszystkich uczniów dużej szkoły, a uczniów dziesięciu innych dużych szkół uczyniono kalekami.

Niestety najliczniejszą grupę kierujących nietrzeźwych stanowili młodzi ludzie, którzy spowodowali blisko 40% wszystkich wypadków w 2011 r. Z przykrością należy stwierdzić, że samorządy gminne rzadko analizują skuteczność wybranych form działań profilaktycznych, nastawiając się jedynie na ich powszechność.

Ważnym zadaniem polityki alkoholowej musi być udzielanie wsparcia dzieciom z grup ryzyka. Czy to zadanie jest w Polsce właściwie realizowane? Według danych szacunkowych, jak już wcześniej wspominałem, w Polsce żyje ok. 2 mln dzieci wychowujących się w rodzinach alkoholowych. Jednocześnie spada liczba specjalistycznych placówek, które powinny nieść pomoc takim dzieciom. To samorządy gmin decydują o lokalnej polityce alkoholowej, dlatego najważniejsze jest, by ich programy były tworzone przez osoby kompetentne, w oparciu o najnowszą wiedzę naukową dotyczącą wyboru najskuteczniejszych form pomocy.

Analizując dzisiejsze sprawozdanie, zastanawiamy się, co jeszcze możemy zrobić. Z obserwacji wynika, że brakuje skutecznych działań narodowego programu nieprzekładającego się na widoczne rezultaty w samorządach gminnych i wojewódzkich. Na efektywność, a raczej na jej brak ma wpływ zbyt niski nakład finansowy. Niestety w trakcie konsultacji dotyczących sprawozdania z przedstawicielami świetlic środowiskowych, księżmi, terapeutami i działaczami społecznymi z Białej Podlaskiej, Międzyrzeca i Radzynia, którzy dziś, żywo zainteresowani tą problematyką, jako goście uczestniczą w posiedzeniu Sejmu, przebywają na galerii, doszliśmy do wniosku, że problemem są często ludzie, którzy psują swoją postawą wiele dobrych inicjatyw, nierzetelnie i nieracjonalnie wykorzystując środki publiczne przeznaczone na walkę z alkoholizmem.

Przy okazji dzisiejszego wystąpienia pragnę przekazać wyrazy głębokiego szacunku tym wszystkim, którzy należą do grupy anonimowych alkoholików. Szczególnie dziś, w tej trudnej, szarej rzeczywistości, musimy podziwiać ludzi, którzy przezwyciężają w sobie każdego dnia ten groźny nałóg. Takim środowiskom i osobom, do których należy również szanowny gość, obecny na tej sali Krzysztof Jaryczewski, wokalista legendarnego zespołu Oddział Zamknięty, należy się wsparcie z naszej strony. Prawo i Sprawiedliwość deklaruje takie wsparcie.

Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoki Sejmie! Chwiejnym krokiem, z nieostrym wzrokiem, z wódką za pazuchą, z piwem w ręku, bez pracy i bez perspektyw nasz naród dłużej już podążać nie może. Dziękuję bardzo. (Oklaski)