Marcin Duszek | Wystąpienie z dnia 12 czerwca 2015 roku.
16518
post-template-default,single,single-post,postid-16518,single-format-video,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-10.1.1,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Wystąpienie z dnia 12 czerwca 2015 roku.

Wystąpienie z dnia 12 czerwca 2015 roku.

Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pani Minister! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko w odniesieniu do przedstawionego przez Radę Ministrów sprawozdania z realizacji ˝Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce˝ w 2013 r., druki nr 3066 i 3408.

Ograniczenie palenia tytoniu stanowi jedno z głównych zadań w zakresie poprawy i umacniania zdrowia Polaków. To zadanie powinno być wypełniane w ramach dwóch programów określających politykę zdrowotną państwa, czyli poprzez ˝Narodowy program zdrowia˝ oraz ˝Program ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce˝. Czy te programy faktycznie w Polsce działają? Czy państwo polskie faktycznie dba o zdrowie swoich obywateli, skoro liczba zgonów wskutek palenia według pani minister wynosi blisko 70 tys. przypadków rocznie? Szacuje się, że blisko 40% wszystkich zgonów mężczyzn w wieku od około trzydziestu kilku do 70 lat następuje właśnie w związku z paleniem tytoniu. Rak płuc jest najczęstszą przyczyną zgonów pośród nowotworów złośliwych, zarówno wśród mężczyzn, jak i wśród kobiet w Polsce.

Oznacza to, że niewinny papieros, ubrany w ładny papierek i zapakowany w elegancką paczkę, wspólnie z 20 kolegami morduje bezkarnie tysiące mężczyzn, a co gorsze, i kobiet. Kolejne tysiące ludzi, i to coraz częściej, umiera z powodu pochodnego produktu, jaki wytwarza ten morderca w trakcie procesu spalania, a jakim jest także niewinnie wyglądający dym tytoniowy, którym niektórzy w początkowych fazach palenia zachwycają się, delektują, inni podziwiają jego finezyjny kształt, inni jednak z jego powodu przy okazji biernego palenia stracą zdrowie i życie. Tutaj należy wspomnieć jeszcze o pewnej koleżance, która chodzi w parze zarówno z dymem, jak i z papierosami. To nikotyna. Bardzo ładne imię, ale niestety, szanowni państwo i panie posłanki, jest to imię zabójcze. Za rozwój uzależnienia od papierosów jest odpowiedzialna właśnie ona. Nikotyna, podobnie jak kobieta, wpływa na nastrój, często, ba, prawie zawsze poprawiając go, redukuje uczucie głodu – człowiek przy kobiecie nie myśli bowiem o jedzeniu – przyspiesza metabolizm. Niestety w odróżnieniu od kobiety zarówno nikotyna, jak i substancje występujące w dymie tytoniowym mają za zadanie zniszczyć zdrowie Polaka i Polki. Składniki dymu, takie jak aceton, amoniak, arsen, benzopiren, butan, chlorek winylu, ciała smołowate, cyjanowodór, piren, mają zrujnować nie tylko portfele Polaków, ale przede wszystkim ich zdrowie.

W tym miejscu państwo polskie, w ramach swoich sprawozdań i programów mających na celu zapewnienie skutecznego propagowania stylu życia wolnego od dymu, powinno zdecydowanie zacząć przeciwdziałać temu, co szkodliwe dla jego obywateli. Powinno mądrze organizować politykę podatkową w ramach akcyzy od produktów tytoniowych, powinno aktywnie pomagać w zrywaniu z nałogiem, powinno – również za naszą sprawą jako parlamentarzystów – ostrzegać, zwłaszcza młodych ludzi, którzy sięgają coraz częściej po niewinnie wyglądające papierosy.

Nasze państwo, realizując program ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu, w mojej opinii nie wypełnia należycie większości z tych zadań. Państwo polskie i jego służby niezbyt uważnie podchodzą również do innych tematów związanych z paleniem. Mam tu na myśli tzw. e-papierosy. Koncerny tytoniowe potwierdzają wszak, że w dymie tytoniowym znajduje się ok. 1500 razy więcej badanych i potencjalnie szkodliwych składników w porównaniu z aerozolem do e-papierosów, ale pozostaje, pani minister, pytanie: Czy faktycznie bada się stan składników znajdujących się w płynach do e-papierosów? Czy przypadkiem tam też nie znajduje się zabójcza chemia i rakotwórcze składniki? Z rozmów, które przeprowadziłem ze sprzedawcami tych produktów, jasno wynika, że służby sanepidu, które dokonują kontroli punktów sprzedaży, nie pobierają żadnych próbek tych płynów, ograniczając swoją rolę jedynie do wykonania fotografii ulotki ze składem dołączonej do produktu. Tak naprawdę nikt zatem nie wie do końca, jak szkodliwe mogą być również e-papierosy i co zawierają. Ze wstępnych badań, jak podają media internetowe, wynika niestety, że w ładunkach do e-papierosów mogą być różne substancje, również o działaniu psychoaktywnym, o charakterze podobnym do szczególnie niebezpiecznych i groźnych także dopalaczy. Nie mamy uregulowań prawnych w tym względzie. Postępowanie administracyjne jest nieskuteczne w walce z tak potężnym przeciwnikiem jak międzynarodowe firmy z tej branży. Sanepidowi zwyczajnie brakuje narzędzi do skutecznej obrony, zwłaszcza młodych ludzi. Jeśli natomiast inspekcja sanitarna otrzymuje skromne środki, to winę za to ponosi rząd. Za dyspozycję tego typu środków odpowiada premier.

Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Mam niestety również wrażenie, że większość działań szkoleniowych, edukacyjnych, terapeutycznych realizowanych w ramach omawianego programu nie przyniosła takich efektów, jakich byśmy sobie wszyscy życzyli. Podnoszenie podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych powoduje wzrost ich cen, doprowadza niestety do wzrostu obrotów także na nielegalnych rynkach. Przemyt na wschodzie naszego kraju stale rośnie, a próby wwożenia nielegalnych papierosów z powodu wysokiego bezrobocia na ścianie wschodniej, tam u nas przy Terespolu, w Białej Podlaskiej i okolicach, są podejmowane przez dużą część mieszkańców niemających możliwości podjęcia legalnej pracy. Niestety te próby są podejmowane coraz częściej. Szara strefa absolutnie nie zmniejsza się. Na lewych papierosach budżet traci rocznie oficjalnie minimum 3 mld zł.

Pani Marszałek! Przedstawione sprawozdanie Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość warunkowo przyjmuje, licząc jednak na skuteczniejsze działania w przyszłych latach. Póki nam jeszcze starcza sił i dym z papierosów nie zaciemnił nam do końca obrazu szarej rzeczywistości, musimy omawiać kierunki walki z nałogiem palenia tytoniu, uświadamiać problem nie tylko grupie ludzi uzależnionych, potraktować ten problem zdecydowanie obszerniej, włączając w to prawo, pracodawców, zakłady opieki zdrowotnej, grupy wsparcia i nasze indywidualne działanie oraz podając przykład, że dobrze i zdrowo żyje się jedynie bez palenia, bez dopalaczy, bez e-papierosów.

Rząd oraz my wszyscy odpowiedzialni za zdrowie publiczne powinniśmy stać się liderami takich działań. Dziękuję bardzo. (Oklaski)