Marcin Duszek | Problemy rolników powiatu bialskiego
16812
post-template-default,single,single-post,postid-16812,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-10.1.1,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Problemy rolników powiatu bialskiego

Problemy rolników powiatu bialskiego

Na X Sesji Rady Powiatu Bialskiego poruszano istotne problemy dotyczące rolników z naszego regionu. Problem ten dotyczy głównie nadmiernej populacji dzików. – Już 21 lipca 2014 roku był sygnał od samych rolników, że nie jest dobrze a wręcz coraz gorzej. – mówi Adam Olszewski przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych w Powiecie Bialskim.

 

Rolnicy mają pretensję, że do dnia dzisiejszego nic nie zostało w tej kwestii zrobione. Od dłuższego czasu słyszą tylko zapewnienia, że będzie lepiej. Szkody są potężne, a ich konsekwencją są protesty rolników.

– Wielokrotnie i ja i moi koledzy monitowaliśmy w kwestii szkód, które dziki wyrządzają. To jest problem bardzo szeroki, to nie są tylko problemy zniszczonych upraw – dopowiada Arkadiusz Maksymiuk – radny powiatu bialskiego. Maksymiuk wspomina również o braku odpowiednich regulacji w tej kwestii.

Z wypowiedzi posła Marcina Duszka słychać zapewnienia, że będzie on w tej sprawie interweniował. – Na szczeblu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi tej troski niestety nie widać, skoro problemy są i z hodowlą i z produkcją i z tą populacją dzików i z ochroną polskiej ziemi. Te wszystkie problemy dotyczące rolnika gdzieś w pewnym momencie umykają, wytracają pewną energię i przestają być odpowiednio poważnie brane pod uwagę – mówi Duszek.

Adam Olszewski
 z OPZZ RiOR wspomina również o problemie dotyczącym rolników, którzy brali udział w legalnym proteście w Zdanach w 2015 roku. Tam policja wylegitymowała rolników i aktualnie są wzywani w celu wyjaśnienia co dokładnie tego dnia w Zdanach robili. Olszewski nazywa to represjami wobec rolników i oczekuje działań ze strony Rady Powiatu Bialskiego.

Poruszono także problem choroby dzików zwanej ASF wynikający z nadmiernej populacji.
– Ten problem jest już wałkowany od dwóch lat, po wykryciu pierwszych przypadków choroby na białoruskiej granicy. Nic się z tym nie robi – mówi Marek Sulima – radny.

Problem choroby dotyczy przede wszystkim hodowców świń, gdyż jest realnym zagrożeniem ich hodowli i może się przyczynić do bardzo poważnych problemów natury ekonomicznej.
– Pewną satysfakcję mam, że udało się podjąć temat. Może coś się zacznie dziać – dopowiada Sulima.

Problem jest na tyle poważny, że 15 lipca odbyła się dodatkowa, specjalna Sesja Rady Powiatu, która całkowicie poświęcona była rolnikom i ich sytuacji. Relację z tej sesji przekażemy już niebawem.

 

 

 

 

Źródło: Radiobiper.info